Pewna młoda dziewczyna zawsze marzyła o podróży do Ameryki, ale nie miała na to pieniędzy. W końcu namówiła jakiegoś czarnoskórego marynarza, żeby ją jakoś przewiózł na gapę. Murzyn ukrył ja w lodzi ratunkowej na pokładzie i co noc odwiedzał ją i urozmaicał jej nudę miłosnymi igraszkami pocieszając, że podróż już niedługo się skończy. Po miesiącu dziewczyna zdenerwowała się, wyszła z łodzi i poszła do kapitana.
- Płynę na gapę. Proszę mi powiedzieć jak daleko jeszcze do USA?
- Do USA? Jesteśmy na promie Świnoujście-Kołobrzeg-Świnoujście!
Archive for the ‘Marynarzach’ Category
Co zrobił murzyn w zamian za miłosne igraszki?
Wednesday, April 29th, 2009Bosman i marynarz
Monday, February 16th, 2009Na statku stary bosman zaciąga się fajką. Podchodzi do niego marynarz i pyta:
- Panie bosmanie! Używamy tego samego tytoniu. Aromat pańskiej fajki jest o niebo lepszy od mojego. Jak pan to robi?
Bosman na to:
- Marynarzu, do tytoniu dodaję zawsze parę włosów łonowych młodej dziewczyny…
Zawinęli do portu. Po powrocie na pokład marynarz podchodzi do bosmana, wręcza mu fajkę mówiąc:
- Niech pan spróbuje mojej fajki. Zrobiłem jak pan mi radził!
Bosman wciąga dym. Smakuje go przez chwilę. Wypuszcza majestatycznie przez nos i mówi:
- Za blisko dupy rwiesz…