Przychodzi zajączek do burdelu i pyta:
- Niedźwiedzica jest ?
- Nie ma.
- A wilczyca jest ?
- Nie ma.
- A która jest ?
- Jest pytonica.
- No dobra, może być.
Poszedł zając na górę, ale gdy tylko wszedł do pokoju pytonica go połknęła. Ale zaczyna się zastanawiać:
- Zaraz… śniadanie jadłam, obiad też już był, a do kolacji jeszcze 3 godziny, więc to pewnie klient… I wypluła zająca. Na to zając, doprowadzając futerko do ładu:
- Proszę pani! Jak się bierze do buzi, to trzeba uważać!
Archive for the ‘Zającu’ Category
Jak się bierze do buzi?
Sunday, December 27th, 2009Jak zając zrobił wilkowi loda?
Wednesday, August 19th, 2009Złapał wilk zająca.
- Proszę, proszę wilku, nie zabijaj mnie, zrobię, co zechcesz!
- To zrób mi loda!
- Nie umiem!
- Rób loda!!
- Kiedy nie umiem!!
- To rób, jak umiesz!
- Chrup, chrup, chrup
Dlaczego niedźwiedź sprał zająca?
Sunday, February 15th, 2009Idzie zając przez las.
Spotyka niedźwiedzia.
Niedźwiedź mówi:
- Chodź zając do mnie na wódkę.
Zając na to odpowiada:
- Nie pójdę do ciebie na wódkę, bo po pianemu mnie spierzesz!
Na to odpowiada niedźwiedź:
- Chodź! Obiecuję ci że cię nie spiorę.
Zając zgodził się. Poszedł do niedźwiedzia na wódkę.
Nazajutrz dnia zając budzi się. Spogląda w lustro, przeciera oczy z niedowierzaniem i biegnie do niedźwiedzia.
- Coś ty mi zrobił? Jak ja teraz wyglądam? Jak ja się pokaże w lesie!
Niedźwiedź odpowiada:
- Jak wypiłeś trochę wódki zacząłeś się awanturować i musiałem ciebie uspokoić!
Zając odpowiada:
- A kto mi nasadził fiołków pod oczami???
Niedźwiedź odpowiada:
- Jak mi w dałeś mordę to ci wybaczyłem. Jak naubliżałeś mojej żonie to ci wybaczyłem. Ale jak nasrałeś w moje łóżko. Powtykałeś w gówno kredki i powiedziałeś, że dzisiaj jeżyk śpi z nami to mi nerwy puściły