Przychodzi zajączek do burdelu i pyta:
- Niedźwiedzica jest ?
- Nie ma.
- A wilczyca jest ?
- Nie ma.
- A która jest ?
- Jest pytonica.
- No dobra, może być.
Poszedł zając na górę, ale gdy tylko wszedł do pokoju pytonica go połknęła. Ale zaczyna się zastanawiać:
- Zaraz… śniadanie jadłam, obiad też już był, a do kolacji jeszcze 3 godziny, więc to pewnie klient… I wypluła zająca. Na to zając, doprowadzając futerko do ładu:
- Proszę pani! Jak się bierze do buzi, to trzeba uważać!
Archive for the ‘Zwierzętach’ Category
Jak się bierze do buzi?
Sunday, December 27th, 2009Jak zając zrobił wilkowi loda?
Wednesday, August 19th, 2009Złapał wilk zająca.
- Proszę, proszę wilku, nie zabijaj mnie, zrobię, co zechcesz!
- To zrób mi loda!
- Nie umiem!
- Rób loda!!
- Kiedy nie umiem!!
- To rób, jak umiesz!
- Chrup, chrup, chrup
Jak działa pigułka antykoncepcyjna?
Tuesday, August 18th, 2009Jak działa pigułka antykoncepcyjna?
To proste:
1. Kobieta bierze pigułki, a następnie wydala je wraz z moczem.
2. Żaby w wodzie wchłaniają te hormony i w następstwie nie mają potomstwa.
3. Bociany nie znajdują żabek na polach więc giną z głodu..
4. … i nie ma kto przynosić dzieci.
Nic na świecie nie jest tak przyjacielskie jak mokry, ubłocony pies.
Wednesday, August 12th, 2009Ksiądz pyta małą dziewczynkę co robi i jak się nazywa?
Sunday, May 3rd, 2009Mała dziewczynka spaceruje sobie z psem po parku…
Podchodzi do niej ksiądz i pyta dziewczynkę co tu robi i jak się
nazywa… Dziewczynka odpowiada iż na imię jej Płatek…
Ksiądz zrobił wielkie oczy i pyta się skąd się wzięło tak egzotyczne
imię. Dziewczynka patrzy na księdza i mówi:
- Widzi ksiądz to drzewo? Właśnie pod nim moi rodzice wyznali sobie
miłość 6 lat temu, również pod tym drzewem gorąco się kochali, kochali
się tak mocno, że z drzewa zaczęły się sypać płatki kwiatów okrywając
ich nagie ciała….
Ksiądz zrobił jeszcze większe oczy, pogładził małą po główce mówiąc:
- No naprawdę piękna historia z tym twoim imieniem, ale widzę że masz
psa. Jak się wabi???
- Pigi… - odpowiada dziewczynka
Ksiądz zdziwiony imieniem psa pyta, dlaczego się tak dziwnie nazywa i
czeka na równie zadziwiającą historię jak poprzednio…
Na to mała dziewczynka nie zastanawiając się długo odpowiada:
- Bo rucha świnie…
Krowa i byki
Monday, April 27th, 2009Do obory wchodzi, powiedzmy nienachalnej urody krowa. Byki patrzą na nią,
chrząkają nerwowo, w końcu jeden z nich mówi:
- No panowie! Pałka, zapałka dwa kije, kto się nie schowa ten kryje!
Trzy najważniejsze przykazania lekarza weterynarii
Thursday, March 19th, 2009Są trzy najważniejsze przykazania lekarza weterynarii:
- nie dać się zabić,
- nie dać się osrać,
- a jak się da to wyleczyć.
Nowa Opowieść Wigilijna
Sunday, March 8th, 200924 grudnia dwa wygłodniałe wilki postanowiły coś upolować w zasypanej śniegiem puszczy.
Złapały trop łosia.
Pogoń trwała kilka godzin, aż zagnały rogacza w pułapkę bez wyjścia.
- Dobra - powiedział ludzkim głosem (jak to Wigilię) zadyszany łoś - Wygraliście. Zabijcie mnie, ale mam ostatnią prośbę.
- Wal śmiało rzekły chórem wilki!
- Wczoraj moja stara zrobiła mi na tyłku tatuaż. Powiedziała, że to niespodzianka i odczyta mi go dopiero po kolacji wigilijnej. Jeśli mam przedtem umrzeć, to powiedzcie mi co tam jest napisane - i łoś odwrócił się do nich tyłem wypinając zad.
Wilki schowały kły i podeszły zaciekawione do dupy łosia.
W tym momencie rogacz wyprostował się i z ogromną siłą walnął tylnymi kopytami w dwa kosmate wilcze łby.
Obaj prześladowcy wylecieli w powietrze jak z katapulty.
Po paru minutach jeden z nich poruszył się lekko, otworzył oko i patrząc na martwego kolegę wymamrotał :
- On to zawsze był głupi, ale po co ja podchodziłem!? Przecież ja czytać nie umiem!
Jak orzeł, bocian i wilk luzaczyli?
Monday, February 16th, 2009Siedzi orzeł na skarpie. Przylatuje bocian i zagaduje:
- Cześć orzeł! Co robisz?
- Luzaczę!
- Jak to luzaczysz?
- Widzisz tę skarpę? No to ja sobie z niej skaczę, lecę swobodnym lotem i dopiero 5 m nad ziemią rozkładam skrzydła.
- Jak fajnie, mogę z tobą poluzaczyć?
- Pewnie!
Orzeł i bocian szykują się do skoku. Podchodzi do nich wilk i pyta:
- Cześć! Co robicie?
- Luzaczymy.
- Ale czad, mogę z wami?
- Pewnie! No to hop!
Skoczyli we trójkę. Lecą w dół, a bocian zagaduje:
- Wilk, a ty w ogóle masz skrzydła?
- Nie…..
- Kurcze, ty to dopiero luzak jesteś!!!
Dlaczego niedźwiedź sprał zająca?
Sunday, February 15th, 2009Idzie zając przez las.
Spotyka niedźwiedzia.
Niedźwiedź mówi:
- Chodź zając do mnie na wódkę.
Zając na to odpowiada:
- Nie pójdę do ciebie na wódkę, bo po pianemu mnie spierzesz!
Na to odpowiada niedźwiedź:
- Chodź! Obiecuję ci że cię nie spiorę.
Zając zgodził się. Poszedł do niedźwiedzia na wódkę.
Nazajutrz dnia zając budzi się. Spogląda w lustro, przeciera oczy z niedowierzaniem i biegnie do niedźwiedzia.
- Coś ty mi zrobił? Jak ja teraz wyglądam? Jak ja się pokaże w lesie!
Niedźwiedź odpowiada:
- Jak wypiłeś trochę wódki zacząłeś się awanturować i musiałem ciebie uspokoić!
Zając odpowiada:
- A kto mi nasadził fiołków pod oczami???
Niedźwiedź odpowiada:
- Jak mi w dałeś mordę to ci wybaczyłem. Jak naubliżałeś mojej żonie to ci wybaczyłem. Ale jak nasrałeś w moje łóżko. Powtykałeś w gówno kredki i powiedziałeś, że dzisiaj jeżyk śpi z nami to mi nerwy puściły